Sprzęt ortopedyczny

Wyćwicz zdrowie

Wyćwicz zdrowie

Ruch zastąpi wiele leków, ale żaden lek nie zastąpi ruchu...


Zimą dni stają się krótsze, szybciej robi się ciemno, ponadto mży, pada i można nieźle zmarznąć. Droga do siłowni lub na basen wydaje się wtedy dłuższa niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. Zima jest specyficzną porą roku. Brak odpowiedniej ilości słońca i witaminy D3 powoduje obniżenie nastrojów. Długie wieczory sprawiają, że dopada nas syndrom fotela". Warto jednak włożyć trochę wysiłku i zrobić coś dla siebie. Zima daje nam wiele okazji do tego, by się poruszać. Nawet jeśli nie możemy wyjechać na narty, nie umiemy jeździć na łyżwach (i nie chcemy się nauczyć) a do tego boimy się przemoczenia, nie musimy rezygnować z ruchu. Można przecież ćwiczyć w domu. Znajdziemy też wiele ofert klubów fitness, siłowni, basenów itp., gdzie możemy dbać o formę.


Ćwicz regularnie. Nie na siłę.

Aby ćwiczenie miało sens, należy pojawiać się na sali, basenie lub na macie regularnie - przynajmniej raz w tygodniu. Nie warto wybierać rodzaju ćwiczeń tylko dlatego, że są modne lub dlatego, że takie właśnie zajęcia preferują znajomi. Najlepiej jest dopasować rodzaj ruchu do własnych możliwości, aby wytrwać w ćwiczeniach i by nie stały się one udręką.

Niech każdy robi to, co lubi. Będzie z tego podwójna korzyść. Nie tylko poprawimy kondycję, ale jeśli robimy coś, co sprawia nam przyjemność, wytwarza się w naszym organizmie hormon szczęścia. Czujemy się zdecydowanie lepiej i mamy więcej siły.


Ruch to najlepszy środek antydepresyjny!

Ruch pomoże nam odpędzić zimową depresję, zachować ładną figurę lub ją poprawić. Ćwiczenia dają też wymierne korzyści zdrowotne. Osoby, które ćwiczą, zdecydowanie mniej chorują. Wzrasta ich odporność, obniża się zachorowalność na takie choroby jak artretyzm, reumatyzm czy wszelkie dolegliwości kręgosłupa. Ćwicząc wzmacniamy mięśnie, a te z kolei wzmacniają kości.

O tym, że regularny, dopasowany do człowieka ruch jest świetnym lekarstwem, wiedzieli już starożytni. W Chinach do dziś stosowany jest chi kung. To opracowany jeszcze w starożytności zestaw ćwiczeń, które mają uzdrawiać oraz poprawiać energię życiową. Azjaci są przekonani, że dostosowany do wieku i kondycji, systematyczny ruch może wpłynąć na odporność człowieka. Do tej teorii  przychyla się większość europejskich i amerykańskich lekarzy. Zaznaczają oni jednak, że w naszych krajach nie ma długiej tradycji i kultury ruchu. Zanim więc zaczniemy ćwiczyć, warto skonsultować się z lekarzem. Dowiemy się wtedy, jak intensywne ćwiczenia wpłyną  najlepiej na nasz organizm, a także jakich ćwiczeń i rodzajów ruchu powinniśmy unikać (dotyczy to głównie osób z chorym sercem, kręgosłupem, astmą).

Trening zawsze należy zacząć od mniejszego wysiłku i systematycznie go zwiększać. Pamiętać należy też o rozgrzewce, która przygotowuje do wysiłku. Ćwiczenie powinno zakończyć się wyciszeniem - może być połączone w rozciąganiem. Jeśli spocimy się na zajęciach, nie wybiegajmy od razu na dwór, odczekajmy trochę, aby ochłonąć. Te 10-15 minut może pomóc nam uniknąć przeziębienia. Idźmy na zajęcia nawet, gdy będzie mroźno lub śnieżnie.`warto zwalczać myśli typu "dzisiaj wyjątkowo nie pójdę". Następnym razem będzie jeszcze trudniej się zmobilizować. Jeśli nie mamy ochoty się ruszać, dajmy sobie taryfę ulgową, ale ćwiczmy. Kryzys powinie minąć po trzech, czterech zajęciach.